Przedsiębiorcy chcą dialogu z administracją skarbową

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Zmienność otoczenia gospodarczego i przepisów podatkowych oraz braki kadrowe to obecnie największe wyzwania w prowadzeniu działalności przez firmy z sektora MŚP.

O dylematach polskich przedsiębiorców dyskutowano podczas 9. Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach. Debatę rozpoczęto od podsumowania najważniejszych działań jakie podjęto w celu poprawy sytuacji przedsiębiorców w Polsce. Ankietowani przez organizatora właściciele firm z sektora MŚP wskazali na obniżenie podatku CIT, ustawę o zarządzie sukcesyjnym oraz wsparcie dla młodych przedsiębiorstw.

Jak tłumaczył rzecznik małych i średnich przedsiębiorstw Adam Abramowicz, szczególnie z myślą o drobnych przedsiębiorcach stworzono tzw. pas startowy na wzór rozwiązań stosowanych w Wielkiej Brytanii. W ramach Konstytucji Biznesu jest nim możliwość prowadzenia działalności przez pierwsze 6 miesięcy bez płacenia składek ZUS.

Młodzi boją się ryczałtowego ZUS-u. Dzięki uldze na start mogą bezpiecznie próbować swoich sił w biznesie i mają czas na znalezienie niszy. To powinno motywować ich do działania – wyjaśniał.

Zdaniem Abramowicza, rząd może w przyszłości dalej obniżać stawkę podatku CIT (obecnie wynosi ona 9 proc.). Od października obowiązuje niższa stawka podatku dochodowego (zamiast 18 proc. jest 17). Z kolei uchwalona niedawno ustawa sukcesyjna pomaga w łagodnym przechodzeniu firmy w nowe ręce po śmierci przedsiębiorcy, o co sektor MŚP zabiegał już od dawna.

Obecnie polskich przedsiębiorców najmocniej dotyka zmienność przepisów, szczególnie podatkowych. Do tej sprawy odniósł się ekonomista i analityk gospodarczy Marek Zuber. Jak przypomniał w 2015 roku pojawiło się załamanie inwestycji prywatnych. Zanotowano spadek do najniższego poziomu od 1995 roku (18 proc. PKB). W związku z tym – w jego opinii – dominuje wrażenie nieprzewidywalności.

Jak napisać biznes plan dotyczący kilkunastu lat i zrobić analizę przepływów pieniężnych, jeśli nie wiemy co się wydarzy za rok, dwa czy trzy? Dla obecnej władzy wielkim wyzwaniem jest zbudowanie stabilnego otoczenia gospodarczego. Chcemy wiedzieć, w jakim kierunku idziecie – apelował Zuber. Jego zdaniem konieczne jest uproszczenie procedur i zmniejszenie transferów socjalnych.

Potrzebujemy dialogu administracji skarbowej z przedsiębiorcami. Będziemy też sprawdzać realizację Konstytucji Biznesu na poszczególnych szczeblach – zapowiedział Adam Abramowicz.

Według przedsiębiorców w Polsce powinno się przede wszystkim walczyć z zatorami płatniczymi, wyrównywać szanse małych firm w starciach sądowych z dużymi korporacjami oraz przeciwdziałać nieuczciwej konkurencji. Z kolei największy niepokój sektora MŚP budzi narzucanie wysokiej płacy minimalnej, straszenie karami, zniesienie limitu 30-krotności ZUS oraz wzrost cen energii.

O ofercie skierowanej do przedsiębiorców opowiadała Magdalena Zmitrowicz, wiceprezes Zarządu Banku Pekao S.A.: – Przede wszystkim szukamy taniego pieniądza dla klientów. Już dwa lata temu utworzyliśmy osobny pion dla sektora MŚP i w ramach programu Silesia oferujemy atrakcyjne kredyty na finansowanie inwestycji. Niestety w Polsce nie daje się firmom szans do zdobywania kompetencji. Tu warto brać przykład z dynamicznie rozwijającej się branży startupowej. Warto dzielić zamówienia publiczne w taki sposób, aby mogły z nich również korzystać mniejsze podmioty – wyjaśniała.

W ciągu najbliższych dwóch lat mogą być problemy z uzyskaniem kredytowania. Na horyzoncie widać już spowolnienie gospodarcze – ostrzegał Marek Zuber.

MŚP są fundamentem gospodarki. Muszą jednak dobrze znać swoje słabe i mocne strony. Bardzo ważne jest zabezpieczenie przyszłości i kontynuowanie biznesu, czemu sprzyja między innymi ustawa o sukcesji – podsumował debatę prezes Grupy Mokate Adam Mokrysz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.