Euro banknoty

Wykorzystaliśmy już większość środków z UE

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Czas podpisywania umów na realizację inwestycji z dofinansowaniem z obecnego budżetu UE na lata 2014–2020 dobiega końca. Do początku listopada Polska zainwestowała już prawie 90 proc. przypadającej jej puli.

Dzięki specustawie przyjętej przez rząd jeszcze w marcu, wydatkowanie środków z UE nie zwolniło w czasie pandemii. W skali całego kraju toczy się w tej chwili ok. 74 tys. inwestycji z unijnym dofinansowaniem. Tymczasem resort funduszy i polityki regionalnej pracuje już nad zagospodarowaniem środków z nowego budżetu na lata 2021–2027.

Polska jest jednym z liderów wydatkowania funduszy europejskich, które były przeznaczone na lata 2014–2020. W tym trudnym okresie pandemii jesteśmy dokładnie tam, gdzie powinniśmy pod względem realizacji projektów współfinansowanych ze środków europejskich – mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Jak podał resort, do 1 listopada zostało zainwestowanych 302,2 mld zł, czyli 88,8 proc. środków przypadających Polsce z obecnej siedmiolatki UE. W skali całego kraju samorządy, przedsiębiorcy, instytucje rządowe i pozarządowe realizują łącznie 74 tys. inwestycji współfinansowanych z unijnych środków, których łączna wartość sięga 496,4 mld zł.

Nie można zapominać też o środkach stanowiących wkład własny do realizowanych projektów, które pochodzą z budżetu państwa, samorządów terytorialnych i od przedsiębiorców. I tutaj kwota jest równie imponująca, bo w realizację tych projektów z unijnym wsparciem zostało zainwestowanych prawie 195 mld zł – mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Ministerstwo podkreśla, że wydatkowanie unijnych środków przebiega w równym, miarowym tempie nawet pomimo pandemii, a ponieważ czas podpisywania umów na realizacje inwestycji z dofinansowaniem z obecnego budżetu UE powoli się kończy, w tej chwili główny akcent kładziony jest na rozliczanie dotychczasowych inwestycji. Do tej pory z Komisją Europejską rozliczono 199,2 mld zł, w tym dofinansowanie unijne w kwocie 168,8 mld zł, co stanowi blisko 50 proc. puli dla Polski.

Usprawnienia, które zostały wprowadzone w ramach Funduszowego Pakietu Antywirusowego, przynoszą korzyści w realizacji projektów, wprowadzają uproszczenia, elastyczność. Dzięki temu udaje nam się realizować fundusze europejskie nawet w czasie pandemii – mówi wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Funduszowy Pakiet Antywirusowy powstał w marcu na mocy tzw. specustawy funduszowej. Wspiera on beneficjentów funduszy z UE, którzy przez pandemię mieli problemy z realizacją inwestycji. Aby ułatwić im prowadzenie i rozliczanie takich projektów w nowej rzeczywistości, MFiPR przygotowało pakiet rozwiązań wprowadzających większą elastyczność, tak aby beneficjenci mogli dokończyć rozpoczęte projekty bez strat finansowych. Nowe przepisy wprowadziły m.in. możliwość uznania za kwalifikowane wydatków na cele niezrealizowane z powodu pandemii, wydłużenie terminów składania wniosków w konkursach i udzielanie ulg w spłacie należności. Fundusz skierował również unijne pieniądze na walkę z pandemią COVID-19 i jej skutkami, głównie w sektorze przedsiębiorstw i ochronie zdrowia.

Z początkiem przyszłego roku zacznie już obowiązywać nowa unijna siedmiolatka na lata 2021–2027, której łączna wartość to 1,074 bln euro – w tym Fundusz Odbudowy o wartości 750 mld euro (składający się z 390 mld euro w formie grantów i kolejnych 360 mld euro w formie pożyczek, które trafią do państw członkowskich do 2023 roku). Polska otrzyma z tej puli 125 mld euro dotacji i prawie 35 mld euro pożyczek.

Zgodnie z przyjętym w lipcu projektem budżetu na kolejne siedem lat Polska z unijnej polityki spójności otrzyma 66,8 mld euro, a w ramach Wspólnej Polityki Rolnej trafi do nas 28,5 mld euro. Ponadto nasz kraj będzie największym beneficjentem Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (3,5 mld euro), ukierunkowanego m.in. na budowę niskoemisyjnej gospodarki i transformację regionów górniczych. Losy kolejnej siedmiolatki wciąż się ważą. Zgodę musi jeszcze wyrazić Parlament Europejski, a wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować tę decyzję. Kwestią, która wciąż jest dyskutowana, jest powiązanie wypłat z praworządnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *