Zasady zero waste w miejscu pracy

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Trendy, prawo, rozwiązania. Przykłady z firm realizujących zasadę „Zero Waste Solutions”.

Agata Szczotka-Sarna

Kiedy w 2018 roku publikowaliśmy case study z wdrożenia rozwiązań zero waste i less waste w warszawskim biurze Interseroh, inicjując tym samym projekt Biuro Zero Waste, idea życia bez marnowania dopiero zyskiwała na popularności. Dziś rozwiązania nastawione na niemarnowanie w wielu przestrzeniach pracy są standardem. Wspierają je również regulacje prawne i świadomość konsumentów, pracowników rosnąca dzięki dziesiątkom publikacji popularnonaukowych i poradnikowych dotyczących plastiku, klimatu, ekologii.

Karafka zamiast butelki – symbol rewolucji zero waste

Wśród zagadnień, które jako pierwsze trafiły na agendę biurowych zmian, były plastikowe, jednorazowe butelki na wodę. Stały się one symbolem rewolucji biurowej spod znaku eko. Warszawska siedziba Interseroh również przeszła tę zmianę. Najpierw – rezygnując z wody w małych butelkach i pozostając przy 19-litrowych baniakach – zdołano wygenerować kwartalne oszczędności na poziomie tysiąca złotych.

Jednocześnie, dzięki temu działaniu zminimalizowano wytwarzanie odpadów opakowaniowych o ponad 900 butelek. Takie oszczędności poczynił 30-osobowy wówczas zespół. Ponieważ większe firmy mogły liczyć na odpowiednio wyższe oszczędności, wiele z nich zdecydowało się na taki właśnie krok.

W przypadku Interseroh zaoszczędzona kwota posłużyła na zakup filtrów i pomogła w  rezygnacji z baniaków na rzecz wody z kranu. Kierunki obrane przez inne firmy są jednak różnorodne. Wiele zależy od skali, możliwości budynku, charakteru pracy, ale i presji członków zespołu. Zdarzało się, że pożegnanie z plastikowymi butelkami wiązało się ze zwiększonym zużyciem jednorazowych plastikowych kubków, bowiem obok poidełek lub dzbanków z kranówką zabrakło naczyń wielorazowych.

W ogóle kwestie minimalizowania plastiku w biurze na pewnym etapie wiodły prym w ramach działań Biuro Zero Waste. Podczas audytów i warsztatów szukaliśmy rozwiązań na wprowadzenie systemu wielorazowych lunchboxów, które pracownicy mogliby pożyczać z firmowej kuchni, monitoringu odpadów z opakowań jednorazowych pozostających po zakupach u dostawców jedzenia do biur, czy wreszcie doboru przekąsek i napojów na biznesowe spotkania, właśnie z myślą o minimalizowaniu jednorazowych plastikowych opakowań przy produktów takich jak mieszadełka. Dziś, wiele z tych wątków rozwiązać może transpozycja Dyrektywy Single Use Plastics* do polskiego prawa.

Artykuły jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego, w tym te stosowane przez branżę HoReCa, stanowią połowę odpadów morskich i ponad 80% wszystkich tego rodzaju odpadów znajdowanych na plażach w Unii Europejskiej. Według założeń projektu ustawy** wdrażającej w Polsce regulacje SUP, kubki na napoje z pokrywkami i wieczkami oraz pojemniki na żywność, w tym pojemniki typu fast food, z których bezpośrednio spożywane są posiłki, będą obciążone obowiązkiem pobierania opłaty od nabywającego/konsumenta (same opakowania lub wraz z posiłkiem).

Przedsiębiorcy będą musieli zapewniać nabywcom dostępność produktów i opakowań wielokrotnego użytku lub wytworzonych z materiałów innych niż tworzywa sztuczne, aby uchylić się od poboru ww. opłaty, o ile nabywca zdecyduje się na alternatywę. Co więcej, implementacja ma objąć bezpośrednie zakazy wprowadzania do obrotu określonej grupy produktów jednorazowych z tworzywa sztucznego w sektorze gastronomii: sztućce (widelce, noże, łyżki, pałeczki), talerze, słomki i mieszadełka do napojów, pojemniki na posiłki i napoje ze styropianu.

Nim oburzymy się na skalę zmian i nowe wymogi, warto uświadomić sobie, że są kraje, np. Niemcy, idące w kierunku znacznie bardziej restrykcyjnego odczytania Dyrektywy SUP. Tam koszt opakowania wielokrotnego użytku, czyli kluczowej alternatywy dla jednorazowego plastiku ma być nie wyższy niż opakowania jednorazowego. W praktyce oznacza to różnego rodzaju rozwiązania kaucyjne.

Trendy środowiskowe w domu, restauracji, biurze

W świetle nadchodących zmian – opisanych szczegółowo w publikacji „SUP-er gastro. Twój lokal bez jednorazowego plastiku”, którą można pobrać na stronie www.made2go.pl – rozwiązania od lat praktykowane w biurach nastawionych na zero waste, jawią się jako mądre, wyprzedzające działanie i przygotowanie do zmian, choć w chwili wdrożenia mogły mieć znamiona rewolucji. To w ogóle jest natura zmian z zakresu zero waste: wymagają one śledzenia trendów konsumenckich, nawet tych najbardziej zaskakujących, czasami ekstremalnych, bo właśnie one z jednej strony kreślą kierunek zmian, a z drugiej są ich kołem zamachowym.

To, co znalazło odzwierciedlenie w Dyrektywie SUP, jest opisywane przez badaczy jako środowiskowy trend Life After Plastic. Zwraca on uwagę na „nadmierne wy­korzystanie plastiku (zwłaszcza jednorazowego) oraz na szu­kanie równie wytrzymałych i tanich alternatyw np.: żywych organizmów (w tym m.in. grzybów, bakterii czy glonów), od­padków z procesu produkcji żywności jak i zupełnie nowych materiałów”.

Na mapie trendów wydawanej przez Infuture Institute trend ten pojawił się po raz pierwszy w 2019 roku, w tzw. innovation zone, czyli wśród trendów, które potrzebują 5 > 20 lat, żeby wejść do mainstreamu. Tymczasem już rok później przeniesiony został do reactive zone, czyli sfery trendów potrzebujących 1 > 5 lat, żeby wejść do mainstreamu. I właściwie można zobaczyć, że obecnie śmiało kroczy w kierunku new normal – aktualnych, wiodących trendów.

W 2020 roku do grupy trendów środowiskowych na mapie Infuture Institute dołączył zaś trend „Gospodarka obiegu zamkniętego”. Ta świetnie znana branży recyklingu fraza oznacza utrzymanie w obiegu surowców tak długo, jak to możliwe. Im więcej surowców krąży w obiegu, tym mniej odpadów generujemy. Połączenie trendu Life After Plastic i GOZ odzwierciedlają zmiany forsowane na szczeblu unijnym w zakresie odpadów, rozszerzonej odpowiedzialności producenta, czy strategii plastikowej.

Interesującą materializacją obu tych trendów jest rozwój rynku opakowań kompostwalnych. Możliwość przywrócenia jednorazowego produktu lub opakowania do obiegu w postaci nawozu, przy niewielkim nakładzie środków i energii, może być jego wielką zaletą, szczególnie w oczach rosnącej grupy konsumentów nastawionych proekologicznie. Ponieważ jednak opakowanie nie jest typowym kompostowalnym odpadem, jak choćby skórki i ogryzki, bez certyfikatu trudno o pewność, czy dane opakowanie nadaje się do kompostownika, a przejrzystość oznaczenia umożliwiająca przypisanie opakowania do odpalenie frakcji jest jednym z ważniejszych elementów w zapewnieniu zrównoważonej konsumpcji.

W Unii Europejskiej potwierdzenie przydatności opakowań do recyklingu organicznego – kompostowania odbywa się zgodnie z Dyrektywą 94/62/EC norma EN 13432:2000. Popularne oznaczenie to tzw. sadzonka. Rzadziej spotykanym oznaczeniem jest certyfikat OK Compost. W jego przypadku ważne jest rozróżnienie pomiędzy OK Compost INDUSTRIAL (zgodny z normą EN 13432) oraz OK Compost HOME. W pierwszym przypadku kompostowanie jest możliwe w kompostowniach przemysłowych lub w specjalnych warunkach, jakie oferują np.: maszyny kompostujące.

Opakowania kompostowalne w gospodarce o obiegu zamkniętym

Na przykładzie opakowań kompostowalnych, widać jak akceleracja rozwoju trendów środowiskowych przekłada się na popularność pewnych rozwiązań. Choć dostępna na polskim rynku maszyna kompostująca Oklin GG02 już w 2018 roku wygrała ministerialny konkurs „Produkt w obiegu” dla projektu wdrażającego ideę gospodarki o obiegu zamkniętym, dopiero w 2021 zyskała uznanie konsumentów, zdobywając Srebrny Laur Konsumenta.

Na przestrzeni tych trzech lat zmienił się zarówno koszt gospodarowania odpadami, jak i nawyki oraz oczekiwania konsumentów. Ci, którym brak balkonowej przestrzeni na wermikompostowik albo ogródka i cierpliwości, by czekać na efekty kompostowania tradycyjnego, właśnie w Oklinie znajdują sojusznika. Przed nimi, podobnie czynili i wciąż to robią office managerowie, szukających nowoczesnej zachęty do segregowania bioodpadów w biurowej kuchni, bez przykrych zapachów.

W biurach powstają takie bioodpady, jak: fusy kawy i herbaty, resztki owoców i warzyw, obiadów, w tym kawałki mięsa, których nie można wrzucać do tradycyjnego kompostownika, ani pojemnika na bioodpady. Mogą one za to być wrzucane do maszyny kompostującej. Korzystanie z technologii bezodpadowej, sprawia, że nawet w warunkach pracy biurowej można zamknąć obieg bioodpadów, otrzymując prekompost służący do nawożenia roślin.

Poszukiwanie opakowań wielokrotnego użytku i zwrotnych, rozwój rynku opakowań kompostowalnych, planowane wdrożenie systemu kaucyjno-depozytowego z użyciem maszyn typu reverse vending to tylko wybrane zjawiska w namacalny sposób zmieniające naszą rzeczywistość zgodnie z kierunkiem wskazywanym od lat przez badaczy trendów. Śledzenie ruchów konsumenckich, realizowanie badań jakościowych i ilościowych, lektura raportów – te zadania, do niedawna przypisane socjologom, będą powoli wchodzić w zakres działań specjalistów ds. ochrony środowiska, recyklingu, czy… zawodów, których jeszcze dziś nie znamy, a które zmienią naszą rzeczywistość.

Autorka jest Dyrektorką ds. Zrównoważonego Rozwoju, prowadzi Dział CSR i Edukacji Ekologicznej w firmie Interseroh

* dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2019/904 z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko
** projekt ustawy o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej oraz niektórych innych ustaw (nr UC73)

Plastime Magazine

Niniejszy tekst ukazał się w nr 12/2021 „Plastime Magazine”, do przeczytania tutaj: https://plastime.pl/wydanie/12-2021/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.